wtorek, 24 listopada 2015

Nocą gwiazdy chichoczą

Jako, że większość co wam pokazuje dzieje się za dnia, postanowiłam dla odmiany zrobić posta o tym jak jest w nocy. Jakoś tak wyszło, spontanicznie że pojechaliśmy nad śluzę. Wiało tam jak diabli i nie szło wyrobić dłużej niż 5 minut. Tak więc szybko trzeba było się ewakuować na promenadę. Powiem, iż nie ma nic piękniejszego niż nocny spacer. Zwłaszcza w piątek. Wtedy kiedy wszyscy idą do klubu ze znajomymi posłuchać coverów znanych zespołów. Bardzo popularne są właśnie cluby z muzyką na żywo. Wstęp jest od 30-50 euro. Ludzi jest bardzo dużo. Można zamówić sobie piwo lub drinka w czasie występu. Jeszcze nie miałam okazji wybrać się do tego clubu. Niestety ostatnio jest bardzo dużo ciężkich brzmień. I to zdecydowanie nie moje klimaty, dlatego czekam na jakieś inne wariacje ;)
Postanowiłam pomieszać klimaty zdjęciowe. Będzie trochę zdjęć z teraz. Czyli jak już jest zimno, szaro i buro. I trochę zdjęć jak bawimy się na feście piwnym ;) W skrócie, życie w małych Niemieckich miastach zaczyna się nocą kiedy gwiazdy chichocą. Właśnie to jest plusem. Jednak jest też minusem. Gdyż jedyną atrakcją są imprezy. I cóż mogę dodać jest naprawdę super! Plus jedynym dniem kiedy nie wolno się bawić z racji szacunku jest Święto Zmarłych. Życie nocne umiera tu… W sumie nie umiera bo jest cały czas. Nawet w tygodniu. Wniosek: Niemcy lubią się dobrze bawić.







Zdjęcia zostały wykonane przez Adam Spy i nie tylko ;)
Mam nadzieje, że przypadnie wam do gustu ten klimat ! 





   

6 komentarzy:

  1. Kochana zdjęcia są świetne. Zwłaszcza to pierwsze :) Zdolnego masz tego fotografa. Ja również bardzo lubię takie wieczorne wypady. W szczególności długie, nocne spacery, ale raczej letnią porą. Teraz zdecydowanie lepiej wychodzi mi wylegiwanie się pod kocykiem i spotkania ze znajomymi w domowym zaciszu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wylegiwać nie chce mi się za dużo się dzieje w tym czasie :)) aczkolwiek jak leje to tak domek jak najbardziej :)

      Usuń
  2. Uwielbiam życie nocne stąd zawsze żałuję, że mieszkam w Szczecinie, który akurat nie ma aż tyle do zaoferowania. Jestem wielkomiasteczkowa więc Niemieckie miasta raczej by mnie nie zawiodły w tym temacie. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Polsce polecam Poznań i SQ :) A w Niemczech każde miasto, bo zawsze coś sie dzieje :D

      Usuń
  3. Great post. Well done!
    I love your blog. Visit mine if you want
    xoxo
    www.welovefur.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you very much with plaesure !! :)

      Usuń