poniedziałek, 14 grudnia 2015

Krótka historia o przeprowadzkach, czyli bałagan na zawołanie

Kochani z racji tego, że jestem zabiegana w związku z przeprowadzką nie ma zbytnio czasu by skończyć posta o Wigilii w Niemczech. Czyli jakie są różnice i te sprawy. Problemem jest jak na razie brak odpowiednich zdjęć. Dlatego musicie poczekać parę dni. Na ten oto post. A może przy okazji skusze się na post mieszkaniowy… Hmm. Kto wie. Jednak to nie teraz. Najpierw Wigilia. Zrobię wam mały wstęp, jednak nie do obrządku a co do mojego pierwszego prezentu. Taki mały gift. Tak więc jako zagorzała fanka Rihanny, wraz z moim lubym zakupiliśmy dwa bilety na owe wydarzenie. Tak! 17 lipiec 2016 wybieramy się na koncert do Frankfurtu nad Menem. Będzie to mój drugi koncert Rihanny. Pierwszy w Łodzi. Jednak to było tyle lat temu( co uświadamia mi jak stara już się robię), że czas to powtórzyć. Fakt faktem czekanie dobija. A zwłaszcza, iż na gwiazdkę chciałabym nową płytę. Anit. Tyle, że jak dotąd ani widu ani słychu kiedy w końcu premiera… No cóż. Niestety nie mogę zrobić dla was czegoś dłuższego, bo pakowanie kartonów wzywa. Tak więc proszę o wyrozumiałość i cierpliwość co do Wigilijnego posta!! A tym czasem załączam wam zdjęcie i świąteczną nutę. By było lepiej!





Zdjęcie wykonałam iPhone 6
Follow my blog with Bloglovin



2 komentarze:

  1. Rihanna to jedna z moich ulubionych wokalistek więc z całego serca zazdroszczę! :-)

    OdpowiedzUsuń