sobota, 16 stycznia 2016

Klinem w klin-jak skutecznie uczyć się angielskiego? Poradnik nie tylko dla odpornych na wiedzę

Każdy z nas do jakiegoś stopnia potrzebuje drugiego języka. Prócz ojczystego. Najczęściej jest to język angielski. W końcu cały świat mówi po ANGIELSKU. A nikt nie chce być gorszy. To nic przyjemnego będąc na wakacjach nie wiedzieć jak się porozumieć. Dlatego też wpadłam na pomysł by zrobić dla was posta o tym jak skutecznie opanować ten język lub go poprawić. Uwierzcie mi tak jak pisałam wiele razy nawet w Niemczech angielski jest potrzebny. Także cały czas na bieżąco uczę się, by nie wypaść z formy. No to zaczynamy!
1. Nauka poprzez robienie- chyba najprostszy sposób. Na czym on polega? Ano na tym, aby robiąc obiad, sprzątając obojętnie co mówić do siebie po angielsku ( co się w danym momencie robi ), lub rozmawiać z kimś. Na  razie przy początkach nie jest to ważne czy władamy już perfekcyjnym językiem. Chodzi o samo mówienie, aby nabrać wprawy.
2. Zmiana języka w telefonie- wydaje się być banalnym sposobem. Jednak bardzo skutecznym. W końcu zmusza nas do myślenia.
3. Jak najwięcej radia telewizji i filmów- o tak! Dzięki tej metodzie osłuchujemy się w angielskim. Cały dzień z angielskimi programami i bingo! Zaczynamy łapać język i wymowę. I niech ktoś mi powie, że głupią telewizją nie można się niczego nauczyć.
4. Czytanie angielskich książek- to już dla bardziej zaawansowanych. Głównie chodzi o to aby poszerzyć zakres swoich słów. Jednak nawet dla tych mniej obeznanych jest dobra metoda. Najpierw czytamy po polsku jakąś książkę, a później zamawiamy angielską wersję.
5. Kursy audio- nie jestem ich zwolennikiem. Jakoś nie przemawiają do mnie. Podobno dość ciekawe są Beaty Pawlikowskiej. Szczerze, warto spróbować. Nakładamy słuchawki i można robić co się chce a i tak uczymy się.
6. Tłumaczenie piosenek- najszybszy sposób na naukę potocznego słownictwa. Należy tylko pamiętać o tym, iż piosenki rządzą się swoimi prawami językowymi.
7. Stare ale jare, książki i podręczniki- jedna z najprostszych i najbardziej nudnych metod. Nauka z książki. Niczym w szkole. Jednak czasami warto po nie sięgnąć. Chociażby w celu opanowania gramatyki i innych tego typu rzeczy. Do gramatyki polecam wam Raymonda Murphyego. Jego English in use jest bardzo, bardzo dobrą książką do nauki! Warto też zainwestować w książki z obrazkami. W końcu nic nas nie uczy jak zapamiętywanie poprzez obrazki.
A teraz dla odmiany czego nie wolno robić, czyli porady jak nie uczyć się!
1. Nie zniechęcać się, bo coś za pierwszym razem nie idzie tak jak chcemy.
2. Nie myśleć o czymś innym tylko się skoncentrować.
3. Nie wmawiać sobie, że angielski jest głupi. Wtedy na pewno nic z tego nie wyjdzie. Tak więc już lepiej sobie odpuść tą naukę jak masz marudzić! 
4. Nie poddawaj się mimo, że inni ci mówią jak słaby jesteś. To oni są słabi. Nie ty!
5. Nie myśl sobie, iż jesteś za stary lub za młody na naukę. Na to nigdy nie jest ani za późno ani za wcześnie. 
6. Przyjmuj konstruktywną krytykę. Ona buduje, nie rujnuje. 

Cóż nie pozostaje mi nic innego jak życzyć wam powodzenia w nauce. 
No i mam nadzieje, że trochę was przekonałam do nauki angielskiego. 
Warto przełożyć sobie te zasady na inne języki, lub przedmioty. Po prostu na to na co nam nie idzie za dobrze. 
Tak więc do dzieła i nie ZNIECHĘCAĆ SIĘ PORAŻKAMI! 
Każdy w końcu musi upaść by się podnieść. To tak jak z nauką chodzenia. 
Umiesz chodzić, mówić? To reszta to pikuś :)

Wytrwałości ! 




Zdjęcia wykonałam iPhone 6



Follow my blog with Bloglovin

12 komentarzy:

  1. Bardzo dobre sposoby. Ja najczęściej wybieram ten sposób, gdzie mówię sama do siebie po języku angielskim ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo ! Mówienie do siebie samego pomaga :)

      Usuń
  2. Nigdy nie uczyłam się angielskiego w szkole. Sama staram się szlofować to, co załapałam z otoczenia.
    Jeśli się uda, skorzystam z książki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie uczyłam się angielskiego w szkole. Sama staram się szlofować to, co załapałam z otoczenia.
    Jeśli się uda, skorzystam z książki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajne i praktyczne porady. Osobiście dużo dobrego słyszałam właśnie o nauce poprzez słuchanie czy to radia czy telewizji w obcym języku przez kilka godzin dziennie. Nawet nie skupiając się na tym o czy jest mowa. Wówczas nasz mózg po pewnym czasie zacznie odbierać ten język jako coś znanego i naturalnego i samoistnie zapamiętywać nowe słownictwo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! O to chodzi :)

      Usuń
    2. Z językiem jest tak, że najpierw zaczynamy jego rozumieć, to jest pewien krok do przekroczenie a później jeszcze trudniejsze jest zacząć mówić.
      Co do uczenie gramatyki można wspomnieć, że Murphy ma również poziom niższy i wyższy tej gramatyki i rzeczywiście bardzo dobrze jest opracowana ta książka. Jednak wszystkie rzeczy są w niej opisane w języku angielskim. Dla niektórych może to być problem. Z książek, które tez polecam do uczenia gramy to seria Vince wydawnictwa Macmillan. jest to seria 4 książek od poziomu elementary do advanced.
      Co do czytania książek to polecam readersy - są to książki z uproszczonym słownictwem, więc można coś przeczytać nawet na poziomie elementry.
      Wszystkim, którzy się uczą angielskiego życzę powadzenia!

      Usuń
  5. może to dziwne ale angielskiego nauczyłam się przez oglądanie seriali z napisami i filmiki na YouTube. wszyscy pytaja się skąd dobrze znam tej język i są zdiwieni :P słuchanie angielskiego może zdziałać cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jak dla mnie najważniejsze jest mówienie w danym języku, czego nie lubię i dlatego mam problemy z nauczeniem się języka. ;) chociaż w przypadku angielskiego rozkłada mnie na łopatki gramatyka, bo dogadać się dogadam. ;)
    a na razie siedzę nad hiszpańskim i na razie idzie mi całkiem nieźle. ;)
    pozdrawiam serdecznie.
    http://poprostumadusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Do listy dorzuciłbym coś jeszcze. A mianowicie, słuchanie muzyki. ;) Czasem można wtedy poczuć taką minutkę tryumfu, gdy rozwikła się przy 50 przesłuchaniu, o czym ciekawym śpiewa wykonawca. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hey girl, I've just discovered your blog on Bloglovin & after having read this post, I should totally just write in English (plus, my Polish is no good lol).
    Great tips & the Murphy book is definitely great for getting your grammar right ;)
    Do you read many English blogs?
    Even though I am from Ukraine, mine is in English (as I've studied in the USA & now live in England). So pop in any time. I have just followed you on Bloglovin. I am there at www.bloglovin.com/blogs/miel-mint-14349829 if you'd like to stay tuned with my posts :)
    xox Nadia
    www.mielandmint.com

    OdpowiedzUsuń