wtorek, 12 stycznia 2016

Szybki spacer po Francuskim Szyku

Zauważyłam po jednym z ostatnich postów, że sporą popularnością cieszyła się "Księgą Stylu". Dlatego po dłuższym namyślę postanowiłam przygotować posta. Ale nie o Księdze, a o… książce pod tytułem "Francuski Szyk". Dlaczego właśnie ten tytuł a nie Coco? Otóż moim zdaniem, ta druga jest warta więcej uwagi. Księga jest dość przereklamowana jak na mój gust. I czy ma ona coś z Coco Chanel? Hmm. Po przeczytaniu jej biografii uważam iż nie jest to zbyt trafna pozycja. Jeśli idzie o tytuł.
Zapewne każda z nas marzy o Fashion Week w Paryżu. Albo, żeby chociaż udać się tam na parę dni. W końcu to stolica mody. Przejeść się chociażby koło pierwszego domu mody Chanel. Podziwiać chude i pięknie ubrane Paryżanki. A jeszcze lepiej być jak one. Modną, chudą i typowo Paryską. Stąd właśnie wzięła się książka Francuski Szyk.
A co można w niej znaleźć. A otóż wszelkiego rodzaju porady. Tricki jak się ubierać. Jak wyglądać seksownie. Mamy bardzo wszechstronny wstęp do książki. 14 rozdziałów. Także listę paryskich adresów sklepów ( warto chociażby o nie zahaczyć ). Pełno wywiadów z interesującymi osobami. Dzięki tej lekturze każda z kobiet może stać się swoją własną stylistką. Każdy rozdział ma ciekawe fotografię i podpowiedzi co z czym łączyć. Niektóre z zestawów mogą nas bardzo pozytywnie zaskoczyć.
Jednak nie jest to jedyna niespodzianka. Jak zapewne wiecie, styl = koszty. Niektóre z propozycji mogą razić przeciętnego osobnika swoim cenami rodem z "Diabeł ubiera się u Prady". Jeśli macie takie wpływy jak Miranda to śmiało mogę powiedzieć róbcie zakupy. Koniec bujania w obłokach. W końcu nie każdy może wydać około 5000 tys na nowe ubrania. Jak nie więcej. Dlatego tu pojawia się moja rada. Książka przedstawia nam luksusowe materiały. Jednak sugerując się nimi można znaleźć ich tańsze odpowiedniki. I tu kolejna porada. Nie kupujcie podróbek. Na pierwszy rzut oka wyglądają tak samo jak oryginał. Jednakże jakość wykonania nie jest najwyższa. Warto znaleźć zamiennik a nie kupować fake.
Naprawdę warto kupić ten tytuł. Nie pożałujecie. Każda z nas znajdzie tutaj coś dla siebie. Coś co pomoże nam odkryć swój styl na nowo. Odświeżyć garderobę i poszerzyć horyzonty względem znajomości mody. I samej siebie.
Mała przestroga nie warto na siłę zmieniać swojego stylu na bardziej trendy, sexy lub kobiecy. Jeśli w tego typu ubraniach jest nam nie do twarzy. Do wszystkiego trzeba podchodzić z wyczuciem. Bo czasami nawet i w Paryżu zdarzają się faux pas, modowe… A resztę przeczytajcie same :)

Powodzenia w odnajdywaniu własnego stylu! 

Książkę można nabyć w Empiku za cenę 35 zł. 










Zdjęcia wykonałam iPhone 6


Follow my blog with Bloglovin

8 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawie zanosi się ta książka, z chęcią ją kupię jak tylko się na nią natknę :) Jeżeli chodzi o podróbki - absolutnie się zgadzam, są wykonane zazwyczaj z tandetnych materiałów. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! A książkę warto przeczytać :)

      Usuń
  2. Nie miałam jeszcze w rękach tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakiś czas temu ja również przeczytałam tej książkę. Bardzo przypadła mi do gustu jej forma, ładne zdjęcia, przystępny język. Poradnik do pochłonięcia w jeden wieczór jednak czasami lubię sięgnąć po coś co potrafi poskromić mnie i moją szafę i ustrzec przed kolejnymi, zbędnymi zakupami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, ja mam tak samo! Po co wydawać pieniądze dwa razy na to samo !

      Usuń
  4. Myślę że mogłaby mnie wciągnąc ta książka..

    OdpowiedzUsuń