poniedziałek, 6 czerwca 2016

Love changes-zmiany za zmianami

Cześć kochani. Ostatnio pogoda dopisywała nam. Słońce. Relaks. Prawie jak latem. Chociaż znając nasze szczęście to lata pewnie już nie będzie. Jednak bądźmy optymistyczni. Także jako, iż wszystko kolorowo postanowiłam zrobić sobie sesje w parku w moim rodzinnym mieście. Zresztą dawno nie było tego typu zdjęć na blogu. A skoro się uszczupliłam, to aż żal nie wykorzystać okazji. Tak więc spontanicznie stwierdziliśmy, że nie będzie to taki zły pomysł. Parę minut pstrykania fotek i już mamy coś ciekawego. A tak szczerze to te parę minut zajęło nam dobrą godzinę. Z racji tego, iż obydwoje mamy wysokie wymagania co do estetyki zdjęć. No i ciężko iść na kompromis. Co gdzie i jak. To się umęczyliśmy. Jednakże czego nie robi się dla sztuki. Ano wszystko. 
Ostatnio dużo było o fitness i jedzeniu. Jak już pewnie zauważyliście zmienił się trochę wygląd bloga. Nowe logo. Nowy szablon. Jak to mówią zmiany są dobre. Jak zapewne wiecie mój "ten weeks challenge" wciąż trwa. A ja postanowiłam zamienić nie na 10 tygodni a na stałe. W końcu w zdrowym ciele zdrowy duch. Dlatego nie będzie to chwilowy romans a związek na stałe. Przekonało mnie to, że prowadzimy dość niezdrowy tryb życia. A ja nie chce w tym dalej trwać. I trzeba coś zrobić dla siebie. I swojego lepszego ja. No dobrze koniec tego gadania. 
Jak zapewne wiecie ciągle dążę do jaśniejszego koloru włosów. I oto ta dam mój nowy kolor. Nadal jestem na etapie zapuszczania swoich włosów. Plan jest do ramion. Jak wyjdzie to nie wiem. Jednak jestem optymistką i mam nadzieje, iż w końcu uda mi się. Gdyż już od 8 lat mam krótkie włosy. Niestety również zbliża się ku końcowi mój pobyt u rodziców. Tylko dwa tygodnie jeszcze. I powrót do szarej rzeczywistości… Ba do obowiązków. Do Niemiec. Jak mówiłam teraz będzie więcej o Hesji. Nie tylko. Gdyż planujemy parę podróży… To w swoim czasie. Ostatnio było mnie mniej na blogu z racji takiej, iż przyjechał mój stęskniony mąż. Aktualnie razem planujemy rozkręcić wspólny kanał na YT. Na razie to tylko suche plany. Czy coś wyjdzie czas pokaże. A tym czasem zapraszam was do obejrzenia naszej wspólnej pracy. Dajcie znać jak podobają wam się zdjęcia. I nowy wygląd bloga. 
Trzymajcie się FIT! 






Zdjęcia wykonał Adam Spy
Total look: Orsay
Biżuteria: YES
Paznokcie: Love Nails 


Follow my blog with Bloglovin


6 komentarzy:

  1. Widać, że zmiany są mocno na plus ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Warto było się "umęczać" nad zdjęciami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj warto. Zwłaszcza, że grzało słońce :)

      Usuń
  3. Zdjęcia z sesji bardzo mi się podobają. Dobrze, że oboje przykładacie taką wagę do estetyki zdjęć przez co efekt naprawdę imponujący :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo! Staramy się zawsze zrobić coś super! :)

      Usuń