środa, 3 sierpnia 2016

Plener, słońce i zdjęcia. W końcu w raju!

Kochani jak zapewne wiecie przeprowadzki dają ostro w kość. Niestety nie zrobiłam jeszcze zdjęć mieszkania. Szczerze na razie mi się nie chce. Ale nie ważne. Teraz przeprowadziliśmy się w jeszcze bardziej malownicze tereny. Innymi słowy wiejska sielanka. 3 tysiące mieszkańców, ale za to 15 minut do Frankfurtu nad Menem. Czego chcieć więcej? Pogoda piękna i słoneczna. Tak więc my postanowiliśmy wypróbować tutejsze plenery. No i tym sposobem udaliśmy się na pola. W końcu 35 stopni i iście malownicze krajobrazy, aż proszą się o nowe zdjęcia. Urwijcie mi głowę za to, że nie chce mi się robić zdjęć mieszkania. Po prostu mam jak na razie dość sprzątania. A co za tym idzie fotografowania tego. Tak. Nie ma to jak czarne meble, które wymagają co dwa dni pielęgnacji. Plus odkurzanie. Także jako tako znaleźliśmy wenę na te plenerowe zdjęcia. W między czasie był koncert Rihanny. O tym w innym poście, aczkolwiek było ( przepraszam za wyrażenie ) zajebiście!!!
Dobrze wracając do zdjęć. Wyszliśmy na spacer z młodym. I natrafiliśmy na cudnie wyglądające pola. Blisko sławetnych na całe Niemcy wiatraków. I tak oto natchnieni popstrykaliśmy parę zdjęć. Jak wiecie, jako perfekcjoniści zrobiliśmy z 50 jak nie 100 zdjęć na jednym poczekaniu. Nie obyło się bez narzekania, a to nie pasuje. Itp. Tak więc, po ciężkiej walce wybraliśmy te najlepsze. Nie było łatwo. Szczególnie, że ciężko jest nam dogodzić co do estetyki zdjęć. I tego, które faktycznie jest idealne. Ale co tam. Jakoś się udało. Rok temu o tej porze nie zbyt byłam chętna na zdjęcia, albo sesję. Z wiadomych powodów. A teraz odkąd faktycznie po porodzie zaczęłam naprawdę dbać o siebie i swoją linie. Czy wspominałam, że aktualnie już tylko 4-5 kg dzieli mnie od wagi z przed ciąży. Aczkolwiek zastanawiam się czy aby nie poprzestać na gubieniu a czas wziąć się za rzeźbienie. Jestem na etapie mojej wewnętrznej walki. Dobra drogie panie i nie tylko. Jak zawsze mówię chcieć to znaczy móc, czyli dupa w troki i walczcie o swoje! Także pozdrawiam was słonecznie. I miłych wakacji. Ja moje będę miała dopiero we wrześniu. Na razie nie powiem nic więcej.
Także zapraszam do podziwiania zdjęć! I koniecznie dajcie znać jak wam się podobają.
Całusy! 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz